Wykonywanie na ciele tatuaży, czyli graficznych znaków, powstających za pomocą specjalnego barwnika wszczepianego za pomocą igły, znane są już z czasów starożytnych. Jako ciekawostkę można podać przykład, że w kulturach polinezyjskich do wykonania tatuażu uprawniało jedynie zabicie wroga i zdobycie jego głowy, przez co dana osoba była wyróżniona z ludzkiego tłumu. Ponadto, przez tysiące lat tatuaże były uważane za tabu, coś, co było dostępne jedynie subkulturze więziennej. Takie myślenie ma swoje korzenie we wschodnich tradycjach, wedle których posiadanie tatuażu świadczyło o przynależności do struktur mafijnych.

Zdecydowana większość osób nie uważa, by posiadanie tatuażu przynosiło jego właścicielowi jakiekolwiek korzyści. Co więcej, uważają oni, że wytatuowanym osobom trudniej znaleźć w dzisiejszych czasach pracę oraz być zaakceptowanym przez nietolerancyjne środowisko. Bardzo duży odsetek ludzkości, widząc osobę wytatuowaną, uważa, że na pewno ma ona za sobą kryminalną przeszłość (są to skojarzenia stereotypowe, wynikające z mentalności społeczeństwa). Osoby, które posiadają tatuaże, za największą korzyść uważają ozdobienie swojego ciała w niebanalny sposób (co więcej, uważają oni, że dzięki byciu wytatuowanym, wyróżniają się oni z otoczenia). Ponadto, dla niektórych osób tatuaż jest sposobem na podniesienie własnej samooceny. Za największą wadę tatuażu wciąż uważa się jego trwałość i trudności związane z jego usunięciem oraz fakt, że w pewnych sytuacjach tatuaże mogą szpecić, a nie zdobić. Również są takiego rodzaju prace, w których posiadanie tatuażu w widocznym miejscu nie jest zbyt dobrze postrzegane. Do takich stanowisk zaliczymy np. kasjera w banku. Wyobrażacie sobie być obsługiwani przez kasjera, który ma np. na szyi wytatuowaną pajęczynę? Prawda że dziwnie? Dlatego robienie tatuażu jest sprawą bardzo indywidualną jednak równocześnie obłożoną pewnym ryzykiem. Gdyż wykonany w niewłaściwym miejscu w młodych latach, może skutecznie nam utrudnić karierę w pracy.